Podział Polaków ze względu na zamożność

Zastanawiałeś się kiedyś, jak można podzielić Polaków ze względu na ich finanse? Wbrew pozorom sprawa wychodzi poza: “Biedni, tacy jak ja i obrzydliwie bogaci” i choć wygląda niewinnie, to może mieć bardzo duży wpływ na Twoje życie.

Dlaczego? To, w której grupie się znajdujesz, bardzo zmienia to, na czym powinieneś się skupiać. Spora część Polaków odnosi finansowe porażki dlatego, że robią rzeczy dobre, ale w zły sposób, lub w złej kolejności. Chcą biegać, zanim nauczą się jak chodzić. Przez to potykają się o własne nogi. Zostań ze mną, a pokażę Ci jak tego uniknąć. 

Podział praktyczny

Teorii ws. Tego, jakie grupy można wyróżnić, jest wiele. Tutaj natomiast znajdziesz tę, która nie została zrobiona na potrzeby banku czy państwowej instytucji, a na potrzeby zwykłego Polaka. Wyróżnić możemy trzy główne grupy. Niestabilnych finansowo, stabilnych i zamożnych.

W skrócie – zamożni mogą (ale nie muszą) żyć z samych odsetek, stabilni mają oszczędności na dwa lata do przodu, a niestabilni to wszyscy inni. Teraz odpowiedzmy sobie na pytanie dlaczego ten podział ma sens i co w tym jest dla Ciebie. 

Zamożni

Wiele osób nie rozumie, że zamożny nie musi dużo zarabiać ani mieć wolnego miliona. Zamożność to styl życia polegający na tym, że możemy, ale nie musimy pracować. Zamożny jest każdy, kto ułożył swoje finanse tak, że miesięczne przychody pasywne równają się przynajmniej jego miesięcznym kosztom. Zamożność to styl życia, a nie ilość zer na koncie. 

To bardzo istotne, bo pokazuje rzecz, o której większość osób nie myśli: Liczy się nie tylko to, ile zarabiasz, ale też to ile wydajesz. Można być zamożnym, zarabiając 3.000 zł, ale miesięczny przychód 100.000 zł tego nie gwarantuje. 

W skrócie – zamożnym jest ten, kto nie musi się prawie niczym martwić i żyje, jak chce.

Stabilni finansowo

Tutaj są osoby, które w aktywach łatwo zbywalnych (czyli w gotówce, na lokatach i innych instrumentach, które można sprzedać w ciągu miesiąca) mają zgromadzone pieniądze pokrywające koszty życia na dwa lata do przodu. 

Dlaczego? To kwota, która gwarantuje, że nie ważne co się stanie w życiu lub na świecie – Ty będziesz w stanie bez stresu żyć dalej i dostosować się do nowej sytuacji.

Za dużo? Pamiętaj, że chcemy się przygotować nie tylko na rzeczy oczywiste, jak np. strata pracy. Stabilność finansowa oznacza, że jesteś bezpieczny nawet jeśli stanie się tragedia. Przykład? Z powodu wypadku przerywasz pracę na kilka miesięcy, tracąc źródło dochodów. Jednocześnie trzeba opłacić kosztowną rehabilitację. Tutaj 10.000 z konta oszczędnościowego nie wystarczy. 

W skrócie – osoba stabilna ma pieniądze, które pozwalają nie martwić się przyszłością. 

Niestabilni finansowo

Tutaj znajduje się ok 90% polskiego społeczeństwa. Osoby niestabilne często wydają prawie tyle, ile zarabiają i mają małe oszczędności. Ważne! Niestabilne mogą być zarówno osoby wysoko jak i nisko dochodowe. Można zarabiać i co miesiąc wydawać dowolną kwotę, więc jeśli masz pensję z czterema zerami, ale małe oszczędności, to nie daj się oszukać złudnemu poczuciu bezpieczeństwa. W takiej sytuacji całe Twoje życie opiera się na jednej karcie – aktualnemu zatrudnieniu. 

W skrócie – osoba niestabilna nie ma zasobów pozwalających na przetrwanie nawet małych życiowych zawirowań. 

Praktyczne wnioski

To na czym powinieneś się finansowo skupiać, wynika z tego, w której grupie jesteś. Jeśli masz umowę o pracę i zgromadziłeś 10.000 to ostatnią rzeczą, o jakiej powinieneś myśleć, jest inwestowanie. Te pieniądze są Ci potrzebne na wypadek problemów życiowych i zamrażanie ich na dłuższy czas, albo stracenie ich powodowałoby spore problemy. Ogólny schemat działania wygląda tak:

  • Niestabilni – Edukacja zawodowa i finansowa. Zwiększanie zarobków, dbanie o emeryturę, oszczędzanie i inwestycje w siebie
  • Stabilni – Budowanie kapitału, pierwsze (głównie bezpieczne) inwestycje, edukacja inwestycyjna
  • Zamożni – Możliwość wkładania pieniędzy w rzeczy ryzykowne np. akcje, czy kryptowaluty

Pamiętaj tylko, że wszystkie osoby, które dorobiły się majątku, zawsze podkreślają, że edukacja jest najważniejsza, więc dbaj o ten element swojego życia 🙂 

Podstawowe pojęcia w inwestowaniu

W życiu każdego z nas pojawia się moment, gdy wychodzimy na prostą, pojawiają się nadwyżki pieniędzy, a z nimi myśl: “dobrze będzie zainwestować”. Prosto powiedzieć, ale trudniej zrobić . W tym artykule pokażę Ci, co musisz wiedzieć, by nie stać się „dawcą kapitału”.

Przede wszystkim trzeba do tematu podejść rozsądnie i poświęcić trochę czasu na naukę. Przed wyjechaniem samochodem na ulicę, uczysz się jeździć, bo błąd może Cię słono kosztować. W finansach jest bardzo podobnie. W tym artykule poznasz podstawy logiki inwestycyjnej, dzięki czemu będziesz wiedział, na co zwracać uwagę, żeby nie zostać na lodzie.  

Inwestycje aktywne i pasywne

Czym się od siebie różnią? Inwestycja aktywna to taka, gdzie to na Tobie leży cała odpowiedzialność. Sam wybierasz instrumenty, śledzisz rynek i dokonujesz działań. Wymaga to sporego know-how, zaangażowania czasowego i gotowości na poniesienie ryzyka. Plusem jest to, że zacząć możesz z dowolną ilością pieniędzy.

Przykład: samodzielne kupno/sprzedaż akcji za pomocą rachunku maklerskiego.

Inwestycje pasywne to rzeczy typu “kup, zapomnij i zainkasuj odsetki”. Wymagają one oczywiście zainteresowania od czasu do czasu, żeby upewnić się, że wszystko jest ok, ale z założenia płacisz tu komuś, żeby zajął się sprawą za Ciebie, lub inwestujesz pieniądze na długi termin. Pozwala to na oszczędność Twojego czasu i nerwów. Jednak z racji korzystania z pośredników, zwykle nie ma sensu z kwotami poniżej 20 000 zł.

Pamiętaj natomiast, że te rozwiązania mają jedynie pomóc Ci w inwestowaniu, a nie wyręczyć. Dobrym dowodem jest fakt, że ok. 85% otwartych funduszy inwestycyjnych radzi sobie gorzej niż średnia rynkowa*. Inwestując pieniądze,  trzeba zawsze znać się na rzeczy.

Przykład: produkty oferowane przez doradców inwestycyjnych.

Czas i ryzyko

Czyli jak długo jesteś gotów czekać na odzyskanie pieniędzy i zyski. Mamy tu inwestycje:

  • Krótkoterminowe – do roku;
  • Średnioterminowe – 1-5 lat;
  • Długoterminowe – powyżej 5 lat.

Często dłuższy okres oznacza niższe ryzyko i wyższe zarobki. To dlatego, że w krótkim czasie może stać się wszystko. Wystarczy jeden artykuł lub nawet post na social mediach, żeby akcje dużej spółki straciły 10% wartości (jak często bywa np. z Teslą), albo poszybowały pod niebiosa. W długim czasie takie rzeczy mają dużo mniejsze znaczenia, bo pierwsze skrzypce grają trendy gospodarcze i obrane strategie biznesowe.

Pamiętaj natomiast, że ryzyko inwestycyjne istnieje zawsze, niezależnie od tego, na jaki okres przemyślana jest inwestycja. Np. polisolokaty potrafiły łączyć skrajnie ryzykowne inwestycje, ze zobowiązaniem na kilka, a nawet kilkadziesiąt lat.

Zarządzalne/samodzielne 

To raczej musisz się liczyć z większym ryzykiem.  

Dostęp

Gdy wiesz ile pieniędzy i na jak długo inwestujesz, pora zastanowić się, czy jesteś gotów je zamrozić, czy potrzebujesz do nich dostępu. Żeby wyjaśnić, jakie ma to efekty, podzielmy inwestycje na zarządzane i samodzielne. 

Inwestycje zarządzane, to takie, gdzie dajesz swoje pieniądze innej osobie, wierząc, że dokona ona dobrych decyzji. Przykładem są fundusze inwestycyjne, gdzie nie kupujesz konkretnych aktywów, a raczej ułamek całego portfela ułożonego przez zarządcę. Daje to przede wszystkim sporą dywersyfikację aktywów. Zamiast kupić akcje w 3 spółkach, nabywasz udziały w akcjach 100 różnych. 

W takim przypadku możliwość wyciągnięcia pieniędzy w każdym momencie często oznacza, że instytucja (np dowolny fundusz otwarty), której je powierzasz, musi godzić się ze sporą niepewnością. Nie wiadomo, czy będzie miała Twoje pieniądze przez dekadę, czy tylko dwa tygodnie. W związku z tym musi utrzymywać dużą płynność, co mocno ogranicza pole manewru. Z drugiej strony, zamrożenie pieniędzy (np. w funduszu zamkniętym) może oznaczać dla Ciebie profity w postaci np. wyższych rocznych zysków.

Inwestycje samodzielne, to wszystko to, gdzie bezpośrednio kupujesz konkretne aktywa. Przykład – konto maklerskie i samodzielne kupno akcji. W przypadku takich instrumentów często nie ma problemów z płynnością i ich sprzedażą na rynku wtórnym. Ceną za to jest przeważnie zwiększone ryzyko straty (np. dlatego, że samemu ciężko mocno zdywersyfikować portfel, bo to zabiera sporo czasu).

Podsumowując – Jeśli zależy Ci na tym, żeby móc wyciągnąć pieniądze w każdym momencie, to często musisz pogodzić się z różnego rodzaju niedogodnościami.

Cel

Najważniejsza rzecz, którą z premedytacją zostawiłem na koniec. Zastanów się: Po co inwestujesz?

Wbrew pozorom pytanie nie jest głupie. Wiele osób nie potrafi na nie odpowiedzieć, a to ono powinno zaważyć na tym, co robisz z pieniędzmi. Dlaczego?

Jeśli chcesz odłożyć pieniądze na emeryturę, to powinieneś szukać rozwiązań z długim terminem i brakiem dostępu. Dzięki temu masz szansę dobrze zarobić i nie będziesz miał pokusy, żeby wydać swoje pieniądze na coś innego. Jeśli masz 30 000 zł, które za pół roku mają być wkładem własnym w kredyt hipoteczny, to głupotą byłoby tymi pieniędzmi ryzykować. Wtedy lepiej je trzymać w na koncie lub ew. szukać czegoś bardzo bezpiecznego. Jeśli z kolei dostałeś niespodziewaną premię, chcesz hobbystycznie zająć się inwestowaniem i jesteś gotów poświęcić na to kilka godzin w tygodniu, to potrzebujesz jeszcze innych instrumentów i wiedzy.

Co dalej

*Za średnią rynkową w uproszczeniu rozumiemy indeks odzwierciedlający giełdę jak np. S&P500 czy WIG

Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) oraz podobne technologie w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do indywidualnych preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych i reklamowych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce Prywatności.