20.05.27, Inwestycje

Jak inwestować, żeby się nie rozczarować?

Inwestycje
Podział Polaków ze względu na zamożność Podstawowe pojęcia w inwestowaniu Jak inwestować, żeby się nie rozczarować? 3 najczęściej popełniane błędy logiczne w finansach osobistych
Chcesz zadbać o temat inwestycji?
Porozmawiaj bezpłatnie Oddzwonimy w ciągu 24h
+ Bezpłatne nagranie
WIDEO: System 3 Kont

Masz nadwyżkę pieniędzy i chcesz je zainwestować?  Dobry pomysł, pod warunkiem, że zrobisz to z głową. Nie ma złotych reguł, których przestrzeganie sprawi, że Twoje inwestycje będą zawsze wybitnie zyskowne lub bezpieczne. Są jednak zasady, których przestrzeganie uprości Ci życie i pozwoli spać spokojnie.

Na początku pamiętaj, że inwestowanie jest dla osób, które mają spore nadwyżki kapitału i które gotowe są zaryzykować, żeby szybciej na nim zarobić. Do tego, nie każda inwestycja jest dla każdego. Jesteśmy różni i mamy różne profile skłonności do ryzyka. Jeden będzie spał spokojnie gdy jego portfel stracił 20%, bo wie, że potem będzie odbicie. Drugi z kolei dostaje palpitacji przy stracie rzędu 3%. Zacznij od ustalenia, jak duże ryzyko jesteś gotów ponieść. 

Dywersyfikacja - nie tylko frazes

Podstawową rzeczą jest niewkładanie wszystkich jajek do jednego koszyka, żeby się nie zbiły. Jeśli chcesz inwestować, to warto skorzystać z kilku różnych rozwiązań opartych na różnych rynkach i niosących ze sobą różne stopnie ryzyka. 

Jak to zrobić? Część pieniędzy za wsze trzymaj w gotówce (idealnie, gdy są to nie tylko złotówki, ale również tzw. waluty “Safe Heaven” jak dolar i funt brytyjski)  i instrumentach bezpiecznych jak kruszce, udziały w dużych spółkach, obligacje rządowe, lub dobrze zabezpieczone korporacyjne. Jak dużo? Jest to sprawa indywidualna i nie można dać jednej uniwersalnej zasady. U każdego wygląda to inaczej i trzeba to wybadać. 

Warto też zadbać o to, żeby Twoje inwestycje nie opierały się w całości o jeden rynek. Np. Jeśli masz nieruchomości pod wynajem komercyjny, to pomyśl o zdywersyfikowanym portfelu akcji krajowych. Te dwa rynki są od siebie względnie niezależne i upadek jednego prawdopodobnie nie będzie oznaczał, że stracisz wszystko. 

W skrócie - nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę

Nie idź za tłumem

Przysłowie głosi, że “Kiedy taksówkarz mówi, że warto wejść na giełdę, to najwyższa pora z niej wyjść”. O co chodzi? Jeśli coś jest bardzo medialne, to prawie każdy, kto mógł, już w to wszedł, bardzo podbijając wycenę. Cena nie ma jak wzrastać, a kupujących robi się coraz mniej. Przepis na katastrofę. 

Mimo wszystko często do tego dochodzi. Wiesz kiedy Polacy najchętniej kupowali akcje? W 2008 roku zaraz przed krachem. Kiedy była największa chęć kupowania Bitcoina? Pod koniec 2017, na chwilę przed gigantycznymi spadkami. 

Nie popadaj natomiast ze skrajności w skrajność. Drugie przysłowie głosi: “Nie kupuj spadających noży”. To, że cena danego aktywa spada od dawna, nie musi oznaczać, że przestanie. Nawet profesjonalnym inwestorom zdarza się, że kupują aktywo, które jest tanie, po czym tracą na nim 30% wartości, nie osiągnęła jeszcze swojego “dołka” i spada dalej. 

Jeśli o czymś jest głośno, to zwykle jest za późno, żeby w to inwestować

Szukaj dziury w całym

Jeśli masz już jakąś inwestycję na oku, albo jesteś na spotkaniu z pośrednikiem, to nie daj się uwieść. Ulotki informacyjne i prezentacje handlowców są zrobione tak, żeby pokazywać same plusy i zachęcić do kupienia. Często po wczytaniu się w szczegóły okazuje się, że jednak istnieją ryzyka i problemy które nie były wspomniane. 

Podważaj wszystko co możesz i zawsze rozpatruj najgorszy możliwy scenariusz. Zadawaj pytania dotyczące najgorszych scenariuszy. Jeśli pośrednik z którym rozmawiasz jest profesjonalistą i wie co robi, to będzie w stanie odpowiedzieć na wszystkie obiekcje, a Ty będziesz mieć pewność, że wiesz co kupujesz. Jeśli nie będzie potrafił… Uciekaj. 

Inwestuj z zimną głową

Inwestowanie to (w sporym uproszczeniu) powierzenie komuś pieniędzy na które pracowałeś miesiące, a nawet lata. Dlatego trzeba to robić z rozwagą. Nawet jeśli znalazłeś świetną inwestycję, która jest idealna pod każdym względem i skrojona bezpośrednio pod Twoje potrzeby, to i tak zawsze prześpij się z decyzją. Szansa nie ucieknie, a Ty będziesz miał czas żeby wszystko przetrawić i zastanowić się, czy na pewno jest to dla Ciebie dobre.

Zaczynaj od bezpieczeństwa

Naukę jazdy na rowerze zaczyna się od roweru z czterema kółkami i dopiero po jakimś czasie zabiera się kółka boczne. Z inwestowaniem jest podobnie. Zacznij od aktywów, które mają być tak bezpieczne jak to możliwe. Dzięki temu zminimalizujesz szansę, straty i jednocześnie nauczysz się jak rozumieć i wybierać produkty inwestycyjne. Zabierając się za temat ryzykownych inwestycji, będziesz miał już doświadczenie. 

Bez zakończenia, bo nie ma jakichkolwiek wytycznych 

Na koniec, pamiętaj, że inwestowanie jest czymś, o czym większość osób nie powinna myśleć. Wymaga to sporego zaangażowania czasu, kompetencji, kapitału i sporej odporności na ryzyko. 


Wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies) oraz podobne technologie w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do indywidualnych preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych i reklamowych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce Prywatności.